Subiektywny przewodnik po Włoszech

„Specjalista od niczego” we włoskiej scenerii

Bardzo szybko polubiłam amerykański serial komediowy „Specjalista od niczego” (Master of None) o perypetiach przesympatycznego, 30-letniego Deva (w tej roli nagrodzony w tym roku Złotym Globem Aziz Ansari) szukającego miłości w Nowym Jorku. Urzekł mnie humorem i oryginalnością od pierwszego odcinka. Jeszcze bardziej pozytywnym zaskoczeniem był dla mnie sezon drugi. Poczułam wtedy, jakby ktoś nakręcił ten serial specjalnie, by sprawić mi osobiście podwójna przyjemność. Serial sam w sobie jest komediową perełką: zabawny, oryginalny, zaskakujący i refleksyjny, a teraz jeszcze to!

Wszyscy wielbiciele Włoch i Toskanii będą zachwyceni. Dev po rozstaniu z dziewczyną opuszcza na kilka miesięcy Nowy Jork i udaje się do malowniczej Modeny, by leczyć złamane serce. Tam uczy się od najlepszych sztuki robienia makaronu, który od dawna jest jego ulubionym przysmakiem. W rolę jego włoskich przyjaciół wcielają się: urocza Alessandra Mastronardi, która już od lat, od roli w bardzo rzymskim serialu „Cesaroni” jest moją ulubiona włoską aktorką oraz Riccardo Scamarcio, którego nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Ten sam duet mogliśmy podziwiać w filmie Woody’ego Allena „Zakochani w Rzymie”. Druga seria z każdym odcinkiem coraz bardziej zaskakuje nas włoskimi smaczkami. Jeśli ktoś bardzo lubi być zaskakiwany, niech właśnie tu zakończy czytanie.

Tym, którzy są nie są jeszcze przekonani do serialu, postanowili go nie oglądać lub nie żal im elementu zaskoczenia w odkrywaniu włoskich niespodzianek na własna rękę, zdradzę kilka informacji o drugiej serii.

Pierwszy odcinek zaskoczy was nie tylko czarno-białym obrazem. Cały odcinek i pogoń Deva z skradzionym telefonem jest nawiązaniem do słynnego filmu Vittoria de Siki „Złodzieje rowerów”.

W kolejnych odcinkach można odnaleźć nawiązania do znanej włoskiej trylogii z lat 60-tych Michelangelo Antonioniego: „Przygoda” (L’Avventura), „Noc” (La Notte) i „Zaćmienie” (L’Eclisse).

W drugim odczinku Dev z przyjacielem odwiedzą słynną restaurację w Modenie należącą do wielkiego, włoskiego szefa kuchni Massimo Bottury. To znana na całym świecie restauracja nagrodzona trzema gwiazdkami Michelin, czyli Osteria Francescana.

Jeśli ktoś z was chciałby zwiedzać Modenę kulinarnymi szlakami „Specjalisty od niczego”, musicie zajrzeć jeszcze w kilka bliskich sercu Deva miejsc. Wasze podniebienia na pewno tego nie pożałują:

Hosteria Giusti – via Farini 75, Modena

Archer – via Cesare Battisti 54, Modena

Enoteca Compagnia del Taglio – via Fonte d’Abisso 6, Modena

Bar Schiavoni – via Luigi Albinelli 13, Modena

Menomoka – Corso Canalchiaro 136/A, Modena

Dev z najlepszym przyjacielem udają się na wesele byłej dziewczyny przyjaciela, które odbywa się w malowniczej, toskańskiej scenerii, którą odnajdziecie w Borgo Stomennano.

Nasi bohaterzy kupują ser pecorino w sklepie „Marusco e Maria” w Pienzy (via Corso il Rossellino, Pienza).

Te i wiele więcej włoskich akcentów odnajdziecie w drugiej serii serialu „Specjalista od Niczego” (Master of None). Znajdziecie go aktualnie na platformie Netflix. Zachęcam też do dzielenia się waszymi własnymi odkryciami włoskich perełek w drugiej serii.

Similar posts

5 Komentarzy

  1. Magda Magda
    29 stycznia 2018    

    Serali nie potrafie ogladac, ale nie ukrywam, ze zwiedzanie Modeny w ten sposob moze by mnie przekonalo 🙂

    • wlochysubiektywnie wlochysubiektywnie
      29 stycznia 2018    

      To możesz ograniczyć się do drugiej serii, jeśli tylko włoski wątek Cię interesuje. Dwa pierwsze odcinki drugiej serii ociekają wręcz włoskim klimatem 🙂
      Jak i humorem

  2. 29 stycznia 2018    

    Na ogół nie oglądam seriali, ale warto po takiej recenzji obejrzeć choć odcinek, aby się ustosunkować, czy dalej warto z nim pozostać. Już nawet sam tytuł intryguje przecież 🙂

    • wlochysubiektywnie wlochysubiektywnie
      29 stycznia 2018    

      To naprawdę świetna produkcja.

  3. 29 stycznia 2018    

    Ciężko mi film oglądnąć do konca, nie chce myśleć, co by było przy serialu. 😀 Za to z chęcią owe miejsca bym odwiedziła. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

zapraszamy na nasz fanpage: