Przewodnik,  Wszystkie wpisy

Jan Morris – Triest, czyli nigdzie

Jan Morris to walijska pisarka, historyczka i podróżniczka. Swym wprawnym piórem opisała również Oksford, Wenecję, Hongkong, Nowy Jork, a teraz poznamy dzięki niej Triest. Książka Triest, czyli nigdzie została wydana w 2001 roku, jednak polskie wydanie ukazało się dopiero w roku 2026, nakładem Wydawnictwa Czarne. Dzieło Morris nie traci jednak na aktualności. Losy miasta, które nam przybliża, dotyczą głównie jego przeszłości, zawiłych wydarzeń historycznych i słynnych mieszkańców tego eleganckiego, smaganego nieustannie wiatrem bora, nostalgicznego miasta. Na początku XX wieku Triest był jednym z najważniejszych portów na świecie. Nazywany był trzecim wejściem do Kanału Sueskiego. Czasy jego świetności odkrywa przed nami Morris w taki sposób, że możemy się poczuć, jakbyśmy odbywali niespieszny spacer po mieście wraz z jego wielkimi osobistościami 150 lat temu, a następnie wraz z młodą autorką w pogmatwanych latach 40. XX wieku. Morris powracała do Triestu wiele razy, wróciła do niego także po siedemdziesiątce, a efektem tej podróży, ogromnej wiedzy historycznej i wspomnień własnych jest właśnie książka Triest, czyli nigdzie (tyt oryg. Trieste and the Meaning of Nowhere). Ciekawa jest również historia jej życia. Jan była osobą transpłciową. Do 1972 roku publikowała pod imieniem James. Do Triestu po raz pierwszy przybyła pod koniec II wojny światowej jako młody żołnierz.

Zaczyna od szczególnego położenia geograficznego, które izolowało je od reszty świata. Następnie opisuje częste przechodzenie miasta z rąk do rąk, przytacza refleksje z podróży artystów oraz władców minionych epok, a także przytacza liczne anegdoty, płynnie przechodząc do lat współczesnych.

Miasto przez kilkaset lat było pod panowaniem Habsburgów, a po II wojnie światowej jego losy długo pozostawały niepewne. Miasto latami okupywały rywalizujące armie: jugosłowiańska (wspierana przez Związek Radziecki) i brytyjska wraz z amerykańską. Portowa część miasta wróciła do Włoch dopiero w 1954 roku.

Gorąco zachęcam do wspaniałej podróży w czasie po tym szczególnym mieście na mapie Włoch (podobno na mapach i w atlasach znajduje się zwykle na zagięciu stron). Z relacji Morris pływnie ogrom wiedzy historycznej, jak również luźniejszych anegdot i osobistych refleksji. To elegancka podróż przez minione lata Triestu, aż do ostatnich wspomnień pisarki, bardzo z tym miejscem związanej.