Język włoski,  Nauka,  Wszystkie wpisy

Pomysły na naukę włoskiego

Zwiedzanie Włoch bez znajomości języka włoskiego pozbawi was dużej części możliwości cieszenia się oryginalnym, lokalnym kolorytem Bel Paese. Włoski pozwoli wam na zawieranie ciekawych znajomości, bliższe poznanie włoskiej kultury, czytanie książek słynnych włoskich pisarzy czy oglądanie filmów Felliniego w oryginale. To jak odkrywanie nowego świata i swojego w nim miejsca. Rozmowy z mieszkańcami Włoch ułatwią wam lepsze ich poznanie, zrozumienie ich tradycji, zwyczajów i kultury. A kultura ta jest niezwykle ciekawa i bogata – Włochy ze wszystkich krajów świata mają najwięcej obiektów wpisanych na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. To także jedna z najlepszych kuchni, jakie stworzyła ludzkość. A włoski to jeden z najpiękniejszych języków, przepełniony słońcem i radosnym, melodyjnym brzmieniem. Jego nauka może być wspaniałą przygodą. Przedstawię wam dziś pierwszą część pomysłów na ciekawą naukę, które pozwolą na stworzenie w domowym zaciszu waszej małej Italii. Techniki te możecie wykorzystać także do nauki innych języków, wybierając oczywiście odpowiednie do tego materiały. Jeśli nie jesteście miłośnikami języków obcych, ten wpis nie jest dla was. Choć może dobrniecie do końca i zechcecie jednak wyruszyć wspólnie z nami na włoską przygodę.

Najlepszą okazją do pełnego otoczenia się włoską kulturą jest dłuższy pobyt w tym kraju, najlepiej połączony dodatkowo z kursem języka. Tak zrobiła bohaterka autobiograficznej książki (i filmu z Julią Roberts) „Jedz, módl się i kochaj” – Elisabeth Gilbert. Na głęboką włoską wodę rzuciła się także pisarka Frances Mayes, autorka uwielbianej na całym świecie powieści „Pod słońcem Toskanii”, na podstawie której nakręcono film o tym samym tytule. Film zdobył tak wielką popularność, iż jego wielbiciele przez lata zjeżdżali tłumnie z całego świata, by poznać miasteczko, w którym kupiła dom, czyli toskańską Cortonę. Jest coś takiego we Włoszech, że przyciąga często osoby szukające w życiu nowej drogi, pozytywnej odmiany, zachwytu pięknem przyrody i zabytków, duchowego wzmocnienia czy po prostu ciepłych promieni słońca. Jeśli macie tylko taką możliwość, gorąco zachęcam do podobnego odkrywania Italii.

W nauce włoskiego dla obcokrajowców specjalizują się dwie słynne uczelnie:

Oba miasta są warte dłuższego w nich pobytu, zachwycają pięknymi zabytkami i wesołą międzynarodową atmosferą oraz pozwalają na łatwe zwiedzanie całego regionu (Umbria i Toskania). Uczelnie oferują bardzo dobrej jakości kursy, uczące nie tylko języka, ale i włoskiej kultury. Zajęcia są różnorodne i bardzo ciekawe, a wykładowcy należą do najlepszych specjalistów w kraju. Kto woli bardziej kameralne zajęcia niż te na uniwersytecie, może wybrać małą szkołę językową w regionie, który go szczególnie interesuje. Pobyt w kraju, którego języka chcecie się nauczyć to zawsze najlepszy pomysł na szybkie i przyjemne jego przyswojenie. Jednak często jest to dla wielu osób niemożliwe. Ale nie martwcie się – w dobie internetu i otwartych granic każdy może w swoim miejscu zamieszkania stworzyć własną, mała Italię.

Codzienny, regularny kontakt z oryginalnym językiem włoskim pozwoli wam na szybką i skuteczną naukę. Potrzebę jak najczęstszego słuchania opisuje m.in. niemiecki lekarz i poliglota Bernd Sebastian Kamps w swojej książce  „The Word Brain”. Jest ona dostępna bezpłatnie w języku angielskim na stronie www.thewordbrain.com. Jak autor słusznie zauważył, właśnie w ten sposób języka uczą się niemowlęta i dzieci. Od pierwszych chwil życia „wystawione” są one kontakt z językiem otoczenia. Zanim zaczną rozumieć czy mówić, mają już za sobą kilka tysięcy godzin ekspozycji na język, który słyszą od rodziców i najbliższego otoczenia. Taką liczbą nie mogą się pochwalić nawet studenci filologii w ramach swoich zajęć na uczelni oraz kursów dodatkowych. Niestety by mieć takie same szanse na opanowanie języka w ten najbardziej naturalny sposób, musielibyśmy zamieszkać na kilkanaście lat w nowej (włoskiej) rodzinie. To oczywiście abstrakcyjny pomysł. Aby więc jednak jak najbardziej zbliżyć się do tych idealnych i naturalnych warunków poznawania języka, powinniśmy jak najczęściej „wystawiać” się na jego działanie. Słuchając, czytając i oglądając materiały w danym języku – by stały się one częścią naszej codzienności. I najlepiej aby kontakt ten był codziennym zwyczajem, co najmniej półgodzinnym. Przedstawię wam kilka pomysłów na urozmaicenie tego „otaczania” się językiem obcym w naszej codzienności.

SŁUCHANIE

Języka włoskiego powinniśmy słuchać, kiedy tylko mamy taką możliwość, a należy ją sobie stwarzać niemal codziennie, jeśli zależy nam na szybkich i widocznych postępach. Możemy słuchać go aktywnie (notując wyrazy i zwroty,  słuchając jednego nagrania po kilka razy dla lepszego zapamiętania, powtarzając na głos usłyszane zdania i słowa) lub biernie, np. prowadząc samochód, sprzątając (pomijam oczywiście odkurzanie) lub gotując  – czyli zawsze wtedy, gdy może lecieć w tle i nie przeszkadza nam za bardzo w tym, co robimy. To świetne ćwiczenie już na sam początek nauki. Nie należy się zrażać tym, że nic nie rozumiemy. Będziecie w ten sposób automatycznie uczyć się właściwej wymowy, akcentu i słówek, których znaczenie poznacie na dalszym etapie nauki. Mając za sobą wiele godzin wysłuchanych tekstów, łatwiej będzie wam je później wymówić, zapamiętać i używać w odpowiednim kontekście, oraz we właściwym miejscu w zdaniu. W ten sposób bez dużego wysiłku zapadnie wam w pamięć właściwa struktura zdań. A to wszystko jeszcze przed waszą pierwszą lekcją. Powinniście słuchać nagrań dobrej jakości.

MATERIAŁY DO SŁUCHANIA I OGLĄDANIA

Internet jest dziś ogromną skarbnicą wartościowych materiałów. Oto kilka moich propozycji:

  • Słuchajcie jak najczęściej audycji radiowych – np. Radio Rai.
  • Korzystajcie z aplikacji TuneIn Radio (możecie wybierać materiały wg. lokalizacji, języka, tematyki, gatunku) – na pewno każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie. Są tam też specjalne podcasty do nauki włoskiego:
  • Oglądajcie włoską telewizję – www.raiplay.it (włoska telewizja RAI) – świetne materiały do słuchania i oglądania, ciekawe programy publicystyczne, podróżnicze oraz filmy i seriale.
  • Szukajcie ciekawych, dobrej jakości kanałów i programów dostępnych na www.youtube.com/:
  • Słuchajcie włoskich piosenek.
  • Korzystajcie np. z Netflixa, który oferuje włoski dubbing z napisami do większości dostępnych w Polsce produkcji.

Sami na pewno wybierzecie też materiały, które będą odpowiadać waszym indywidualnym zainteresowaniom. Najszybciej zrozumiecie bowiem tematykę, na której dobrze znacie się w języku polskim. Warto zacząć od prostych i krótkich nagrań, które dla lepszego utrwalenia i zapamiętania będziecie mogli odtwarzać kilka razy. Zalecam słuchać nagrań w języku, którego się uczycie przynajmniej 2 razy dziennie po 30 minut. Wiem, że to dla wielu osób dużo, ale możecie słuchać robiąc w tym czasie coś innego. W ten sposób nawet nie poczujecie, że przeznaczanie jakiś specjalny czas na naukę.

Słuchanie warto połączyć z bardzo dobrym ćwiczeniem wykonywanym często przez tłumaczy ustnych – tzw. shadowing. To ćwiczenie polegające na naśladowaniu/nakładaniu własnego głosu, na ten który właśnie usłyszeliśmy. To symultaniczne powtarzanie usłyszanego właśnie teksu. Do tego ćwiczenia potrzebne już będzie pełne skupienie. Technika ta przyspieszy uczenie się właściwej wymowy, intonacji, akcentu. Pozwoli wam tez na szybkie zapamiętywanie nowych słówek. Możecie nawet na początku nie rozumieć ich znaczenia. Potraktujcie to ćwiczenie jak dziecięcą zabawę, a szybie efekty już po kilku dniach was zaskoczą. Ćwiczcie codziennie przez 5-10 minut.

Gdy będziecie już w stanie rozumieć ze słuchu, noście przy sobie notes, w którym będziecie zapisywać wszystkie słówka, których nie rozumiecie, by je potem przetłumaczyć, zapamiętując jednocześnie, w jakim kontekście zostały one użyte. Najlepiej notować całe zwroty. Notujcie w ten sposób codziennie przynajmniej 5 zwrotów. Robiąc to rzetelnie i systematycznie w rok opanujecie ich bez trudu ponad 1800!

Słuchanie jest ćwiczeniem, od którego powinno się zacząć naukę, by zaznajomić się z oryginalną, poprawną wymową. Ćwiczenia czytania powinno się rozpocząć na kolejnym etapie, gdy już będziecie w stanie poprawnie wymówić to, co czytacie (w myślach lub na głos). Jeśli uczycie się pod okiem nauczyciela, to będzie on w stanie od samego początku systematycznie korygować waszą wymowę. Jeśli podejmujecie się samodzielnej nauki już na samym początku, to zaopatrzcie się w dobre podręczniki do nauki od podstaw z nagraniami dialogów i tekstów oraz licznymi ćwiczeniami wymowy. To ważne, by nie próbować czytać na własną rękę bez poznania zasad wymowy. Na szczęście włoska wymowa nie jest bardzo trudna dla Polaków. Dużo większą uwagę trzeba natomiast zwrócić później na właściwy akcent. W samodzielnej przygodzie pomocne mogą być też dobre kursy internetowe dla początkujących. Wiele z nich jest darmowych, np. kursy na platformie https://www.edx.org/. Znajdziecie tam aktualnie następujące kursy on-line:

Innym przykładem dość ciekawego, darmowego kursu z nagraniami jest Italian with Elisa.

CZYTANIE

Starajcie się czytać codziennie prasę o różnej tematyce. Czytajcie wydania internetowe gazet, ale także wydania papierowe. Badania naukowe dowodzą, że zapamiętujemy więcej czytając tradycyjne książki niż e-booki. Wynika to najprawdopodobniej zaangażowania większej ilości zmysłów podczas czytania oraz z możliwości przywołania później w pamięci konkretnego miejsca na kartce związanego z konkretną treścią. Przypomina to system zapamiętywania stosowany już w starożytności – tzw. pałac pamięci. Czytając z komputera, tabletu czy czytnika mamy mniej przestrzennych punktów odniesienia. Kate Garland, wykładowca psychologi na Uniwersytecie w Leicester, prowadziła badania porównawcze na grupie swoich studentów. Wykazały one, iż materiał wydrukowany na papierze jest przez studentów lepiej zapamiętywany, niż ten wyświetlany na monitorze. Osoby uczące się z komputera musiały robić więcej powtórek, by opanować ten sam materiał, co studenci uczący się z papierowych podręczników. Jacob Nielsen z Nielsen Norman Group zauważył także, że im mniejszy wyświetlacz, tym trudniej zapamiętać czytaną treść. Czytanie z wyświetlacza telefonu jest więc dużo gorsze niż czytanie z większego monitora. Tracimy w ten sposób niemal cały kontekst. Przesuwanie treści na telefonie komórkowym jest według niego również bardzo rozpraszające. Przewagę tekstu papierowego nad cyfrowym wykazały także badania na uczniach w Norwegii, autorstwa Anne Mangen, Bente R. Walgermo, i Kolbørn Brønnick. Zostawmy więc monitory do oglądania filmów, robienia interaktywnych ćwiczeń, czy uczenia się z multimedialnych kursów online i wróćmy na czas ćwiczeń czytania do zwykłych książek i gazet.

MATERIAŁY DO CZYTANIA:

Notujcie całe zdania ze słówkami, których nie znacie w specjalnym notesie. Możecie poświęcić kilka dni na czytanie (oraz słuchanie) tekstów związanych wyłącznie z jedną wybraną dziedziną – najlepiej taką, na której świetnie się znacie w języku polskim. Twórzcie tematyczne glosariusze – np. ekonomiczny, medyczny, kulinarny, podróżniczy, filmowy i inne. Korzystajcie także z dobrych słowników obrazkowych. Zaoszczędzicie czas, który musielibyście poświęcić na szukanie pojedynczych słów związanych z węższą dziedziną – np. budowa samochodu, samolotu, części ciała. Zachęcam do założenia zeszytu formatu A-4, gdzie możecie wklejać dłuższe fragmenty tekstów drukowanych z internetu lub ksera ciekawszych fragmentów książek i cytatów, do których możecie chcieć wrócić w przyszłości. Warto je mieć w jednym miejscu, by powtarzać sobie tekst, na którym ćwiczycie czytanie. Zeszyt wykorzystacie też później do innych ćwiczeń, o których przeczytacie już wkrótce.

Ćwiczenia słuchania i czytania pozwalają na skuteczne rozwijanie przede wszystkim biernej znajomości języka. W kolejnym wpisie przedstawię pomysły na bardziej wymagające ćwiczenia, które pozwolą w szybki sposób rozwinąć także aktywne umiejętności językowe.

 

8 komentarzy

    • wlochysubiektywnie

      No to materiały jak znalazł 🙂 Zapraszam także co części drugiej, którą znajdziesz w dziale „Nauka Włoskiego”. Trzymam kciuki!

    • wlochysubiektywnie

      Szkoda byłoby go stracić. Na rozgrzewkę polecam jakieś przyjemne, zabawne włoskie seriale. Polecam np. „Non dirlo al mio capo”, „L’allieva”, „Che Dio ci aiuti”, „Un’altra vita”. Na pewno wszystko się szybko przypomni 🙂

  • Martyna

    Moim postanowieniem sprzed kilku miesięcy jest nauczenie się języka włoskiego zanim skończę 25 lat. Póki co idzie mi, że tak powiem średnio. Tuż przed świętami, gdy byłam potrzebna w przygotowaniach odłożyłam naukę na później i do tej pory do niej nie wróciłam, a czasu coraz mniej…
    W każdym razie, na pewno się nauczę, ponieważ marzy mi się wyjazd do Włoch. Chcę zwiedzić zwłaszcza Turyn <3
    Masz naprawdę ciekawego bloga i obiecuję zaglądać tu regularnie 🙂

    • wlochysubiektywnie

      A może by tak wrócić właśnie dziś do tego postanowienia? I trzymać się tego planu przez cały miesiąc, aż wejdzie w nawyk i stanie się codziennym rytuałem? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.