Wszystkie wpisy

„Parla come mangi” – caffè

Dziś inaugurujemy nową rubrykę „Michele wyjaśnia Włochy / Michele spiega l’Italia”, która przedstawi nam Bel Paese oczami rodowitego Włocha. Wpisy w tej rubryce będą tłumaczeniem tekstów, które przygotował dla was Michele, w których chce wam przybliżyć włoską kulturę i zwyczaje. Zachęcam was do aktywnego kontaktu i nadsyłania pytań, które chcielibyście zadać Michele. Pozwoli nam to na publikowanie kolejnych wpisów poruszających tematy, które was szczególnie interesują. Wiec zaczynamy:

[versione italiana sotto]

 

Witajcie!

Dziś z Beatą otwieramy nową rubrykę. Nazywam się Michele, jestem Włochem i żyję we Włoszech, dokładnie w Rzymie, i chciałbym spróbować opowiedzieć wam o moim Bel Paese, jak nie przypadkiem jest nazywany. A może i rozkochać was w miejscu, które już w Średniowieczu i Renesansie definiowane było Ogrodem Europy.

Pomyśleliśmy, by spróbować przedstawić wam Włochy zaczynając od tematu jedzenia.

Na pewno wiecie, jak ważne dla nas Włochów jest jedzenie i kuchnia. Mogę wam powiedzieć, że jednym z tematów w gronie rodzinnym, między przyjaciółmi, czy kolegami z pracy, jest właśnie jedzenie, potrawy, przepisy i tak dalej! Z tego też powodu rozpoczynamy rubrykę „Michele wyjaśnia Włochy” rozdziałem zatytułowanym „Parla come mangi” (mów tak, jak jesz). Wyrażenie to jest włoskim powiedzeniem, które jest już pierwszym dowodem na to, jak wielką wagę przywiązujemy do sztuki jedzenia. Ponieważ dla Włochów jedzenie, gotowanie i tzw. dobry stół (buona tavola) są sztuką. W ten sposób zwraca się do osoby, która mówi w sposób skomplikowany, gdy nie jest to zupełnie potrzebne. A należy mówić w sposób jasny i prosty, tak prosty jak jemy. Ponieważ my Włosi człowieka poznajemy po tym, jak je. Moglibyśmy powiedzieć: powiedz mi jak jesz, a powiem ci, kim jesteś.

I jaki byłby lepszy sposób, by rozpocząć tę rubrykę, niż opowiadając wam własnie o kawie? My Włosi właśnie kawą rozpoczynamy dzień. Mimo tego, że później nie przestajemy jej pić cały dzień i towarzyszy nam ona nawet po kolacji! Więc zaczynamy!

 

 

Kawa: kiedy napój staje się rytuałem i sztuką

Jednym ze sposobów by poznać nas Włochów jest bez wątpienia wejście w to, co można nazwać światem kawy. I pierwszą rzeczą, którą musicie wiedzieć, jest przede wszystkim to, że kawa nie jest zwykłym napojem: jest rytuałem.

Kawa jest generalnie uważana we Włoszech za symbol biesiady. Kiedy jest się razem z drugą osobą lub w większym gronie, zarówno z przyjaciółmi jak i w pracy, czy przy jakiejkolwiek innej okazji, kawę pije się razem. Staje się ona wtedy pretekstem do spotkania ludzi, poznawania się, rozmawiania czy nawet robienia interesów.

Natomiast w domu gospodarz proponuje kawę swojemu gościowi, już zaraz po przekroczeniu przez niego drzwi wejściowych. Więc jeśli kiedyś przypadkiem będziecie we Włoszech i odwiedzicie tam włoskiego znajomego, zaraz jak tylko wejdziecie i się rozgościcie w jego domu, zapyta was: „Mogę ci zaproponować kawę?”. Lub często powie po prostu: „Zrobię ci kawę”. Szybko zdacie sobie sprawę, że nie jest to nawet pytanie. Nie dlatego, że jesteście zobowiązani do jej wypicia (możecie także odmówić, na co gospodarz z pewnością zapyta was, czy może „przynajmniej” (almeno) zaproponować wam coś innego do picia; „przynajmniej” – ponieważ dla Włocha w tej sytuacji każdy napój inny niż kawa uważany jest za gorszy), lecz dlatego, że dla Włochów  zaproponowanie kawy jest tak naturalną oznaką gościnności i uprzejmości, że nie oczekuje on wtedy innego rozwoju wydarzeń. Weźmie za pewnik to, że zaraz razem napijecie się kawy.

Do dziś wśród osób starszych (a powszechniej jeszcze w nie tak dalekiej przeszłości) przyjęte jest, że kiedy idzie się do kogoś w odwiedziny, ale nie na obiad czy kolację (wtedy bowiem wypada przynieść ze sobą coś słodkiego lub butelkę wina), przyniesienie paczki kawy w prezencie uznawane jest za grzeczny i sympatyczny wyraz wdzięczności dla gospodarzy.

Kawa we Włoszech oznacza biesiadę. Należałoby ją więc pić w towarzystwie. W Neapolu, który bez wątpienia uchodzi za jedną z ojczyzn kawy i gdzie kawa jest sztuką także w sposobie jej przyrządzania, mawiają „“il caffè si prende con le 3 “C”: Caldo, Comodo e in Compagnia” (ciepłą, wygodnie i w towarzystwie). Ponieważ jest ona rytuałem, a nie zwykłym napojem, należy ja pić spokojnie, nieskrępowanie. Dając sobie na to właściwy czas i warunki. Siadając razem z innym osobami, z którymi będziemy rozmawiać popijając ją.

Dziś często, zwłaszcza w dni pracy, które zmuszają do pośpiechu, kawę pije się szybko i na stojąco. Ale jeśli tylko jest taka możliwość, należy ją pić spokojnie (con calma).

Moglibyście mnie zapytać: „Michele, ale jeśli należy ją pić w towarzystwie, co zrobić, gdy ktoś jest sam?”. To dobre pytanie. Oczywiście odpowiem, że także samemu można pić kawę. Wręcz właśnie dlatego, kiedy się ją pije samemu, należy to robić spokojnie. Ponieważ przygotowanie lub zrobienie sobie kawy, jest takim małym „lubieniem siebie”, rozluźniającą przerwą, niemal pieszczotą.

We Włoszech więc zwyczajowo, by rozpocząć dobrze dzień, pije się kawę. Po kawie świat i życie ma lepszy smak i zapach: jak smak i zapach kawy.

W części drugiej Michele przybliży nam kolejne ciekawostki dotyczące kawy i różne jej rodzaje przyrządzania. Możecie także przysyłać do nas pytania (na adres: wlochysubiektywnie@gmail.com), na które chcielibyście znaleźć odpowiedzi w kolejnych wpisach Michele. Na pewno chętnie uwzględni wasze sugestie i uwagi. Zapraszam też do naszej nowo utworzonej, specjalnie dla tej rubryki, grupy na FacebookuMichele wyjaśnia Italię / Michele spiega l’Italia.

La versione italiana:

iCiao a tutti e tutte! Oggi iniziamo questa nuova rubrica con Beata.

Mi presento: mi chiamo Michele, sono italiano e vivo in Italia, a Roma in particolare, e vorrei provare a raccontarvi del mio Bel Paese, come viene non a caso chiamato. E magari riuscire a far innamorare anche voi di quello che già nel Medioevo e Rinascimento era definito il Giardino d’Europa.

Con Beata abbiamo pensato che un modo per cercare di farvi conoscere e tentare di spiegare un po’ l’Italia potrebbe essere partire dal cibo.

Sicuramente sapete quanto il cibo e la cucina sia importante per noi Italiani. Vi posso dire che uno degli argomenti di discussione in famiglia o tra amici o tra colleghi di lavoro è proprio il mangiare, le pietanze, le ricette e così via! Perciò inauguriamo Michele Spiega l’Italia con questa sezione intitolata : “Parla come mangi”. Questa espressione è un modo di dire italiano che è già la prima prova dell’importanza che diamo al cibo e all’arte di mangiare. Sì. Perché per gli Italiani mangiare, cucinare e la cd. buona tavola sono un’arte.

Si dice a chi parla difficile quando non è necessario. Nel senso che invece bisogna parlare in modo chiaro e semplice, come semplice è come mangiamo. Proprio perchè per noi Italiani una persona si conosce e si riconosce da come mangia. Potremmo dire: dimmi come mangi e ti dirò chi sei.

E quale modo migliore per iniziare questa rubrica che parlare del Caffè? Con il Caffè noi Italiani iniziamo la giornata. Anche se poi non smettiamo di prenderlo fino a dopo cena! Perciò iniziamo!

Il caffè: quando una bevanda diventa rito e arte

Un modo per conoscere noi italiani è senz’altro entrare in quello che può definirsi il mondo del caffè. E la prima cosa che dovete sapere è innanzitutto che il caffè non è una semplice bevanda: è un rito.

Il caffè infatti viene generalmente in Italia considerato il simbolo della convivialità. Se si è insieme con uno o più persone, sia amici sia per lavoro o per qualsiasi altra occasione, si va a prendere insieme il caffè. Che poi diventa così il mezzo con cui ci si incontra, ci si conosce, si parla o si fanno anche affari.

Se poi si è in casa, il padrone di casa all’ospite offrirà un caffè, già nel momento in cui entra. Così se per caso venite in Italia e andate a trovare un italiano, egli appena siete entrati e vi siete accomodati in casa vi chiederà: “ Ti posso offrire un caffè?” o spesso non chiederà ma dirà: “ ti faccio un caffè”. Spesso sentirete che non sarà neanche una domanda. Non perché siate obbligati a berlo ( potete quindi anche rispondere di no,magari con gentilezza: “grazie, non ti disturbare” oppure “ ti ringrazio, come se avessi accettato”, al che il padrone di casa sicuramente vi chiederà se può offrirvi “almeno” qualche altra cosa; “almeno” perché per l’italiano nel momento dell’inizio dell’ospitalità una qualsiasi altra bevanda diversa dal caffè ad es. thè, succhi di frutta, bevande varie, acqua è considerata inferiore al caffè) ma perché per gli italiani è talmente ovvio come segno di ospitalità, cordialità e generosità offrire un caffè che neanche fa la domanda, ma è come se dicesse: “naturalmente ti preparo ( oppure: ti faccio, presente indicativo del verbo fare, che nel linguaggio colloquiale e familiare si usa in sostituzione di tantissimi verbi come sinonimo) il caffè, neanche a parlarne essendo ovvio”.

Così come, soprattutto qualche anno fa e comunque anche ora per le persone più anziane, se si va a trovare qualcuno in casa, non però per un pranzo o una cena ( nel qual caso si porta per cortesia un dolce o una bottiglia di vino), è considerata cortesia, gentilezza e segno di rispetto portare in regalo un pacco di caffè.

Il caffè quindi in Italia significa convivialità. Andrebbe perciò preso in compagnia. Anzi, a Napoli, che senz’altro è una delle patrie del caffè e dove il caffè è un’arte anche nella stessa modalità di preparazione, si usa dire: “il caffè si prende con le 3 “C”: Caldo, Comodo e in Compagnia”. Perché proprio essendo un rito e non una semplice bevanda, andrebbe preso con calma, quindi comodamente. Prendendosi il giusto tempo, magari seduti. E insieme con altre persone,con cui parlare sorseggiandolo.

Anche se spesso ormai, specie nei giorni di lavoro che costringono alla fretta, il caffè si prende velocemente e in piedi. Però, appena si può, lo si beve con calma.

Potreste chiedermi: “ Michele, ma se va preso in compagnia, quando uno è da solo come fa?” Domanda giusta. Ovviamente la risposta è che anche da soli si può prendere un caffè. Anzi, proprio per questo, quando lo si beve da soli, salvo momenti particolari, lo si fa comunque con calma. Perché prendersi o farsi un caffè significa un po’ volersi bene e concedersi una pausa antistress, quasi una coccola.

In Italia quindi in generale per iniziare bene la giornata si beve un caffè. E dopo il caffè il mondo e la vita ha un sapore e un profumo migliore: come quelli del caffè.

6 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.