Przewodnik,  Wszystkie wpisy

Archaiczne prawo dziedziczenia – Górna Adyga

Trydent Górna-Adyga to region włosko-austriackiej mieszkanki kulturowej. Mieszanki często w przeszłości wybuchowej, niestety nawet w dosłownym tego słowa znaczeniu. W latach 1956-1988 miało miejsce 361 zamachów z użyciem materiałów wybuchowych, organizowanych głównie przez  grupy niemieckojęzycznych ekstremistów (Ein Tirol, Befreiungsauschuss Südtirol), jak i przez włoskie organizacje terrorystyczne: Associazione protezione italiani (API) i  Movimento italiano Alto Adige (MIA). W tym smutnym trzydziestodwuletnim okresie, w wyniku działań terrorystycznych życie straciło 21 osób, a 57 zostało rannych. Skazano 157 osób w 17 wydanych wyrokach. Najbardziej krwawe wydarzenia miały miejsce w nocy z 11 na 12 czerwca 1961 – doszło wtedy do ponad 300 eksplozji. Dzień ten zapisał się w historii Włoch jako notte dei fuochi  (noc ogni).

Przez kilka stuleci Trydent i południowy Tyrol znajdowały się pod panowaniem Habsburgów. W czasie I wojny światowej doszło na tych terenach do wielu starć zbrojnych między żołnierzami Austrii i Włoch. Traktat pokojowy z Saint-Germain-en-Laye (1919) przyznał sporny teren Włochom. Za panowania Mussoliniego miała miejsce silna italianizacja kłopotliwego terenu. Przed wybuchem drugiej wojny światowej Hitler i Mussolini ustalili, iż ludność niemiecka zostanie przesiedlona do Rzeszy. Jednak wybuch wojny jeszcze bardziej zaognił sytuację na tych ziemiach. Od 1943, czyli po włoskiej kapitulacji, teren ten został przyłączony do Rzeszy i został w niemieckich rękach aż do 1945 roku. Po drugiej wojnie światowej przypadł on Włochom, a w 1947 region Trydent i Górna Adyga otrzymał statut autonomii. Jednak ludność niemieckojęzyczna nie była zadowolona z warunków uzyskanej autonomii. Niezadowolenie trwało latami i przetrwało, w  dużo łagodniejszej już formie, jeszcze do dziś. Po dziś dzień wpływy austriackie przetrwały w języku, kulturze i kuchni. Różnice austriacko-włoskie rysują się też wyraźnie w granicach samego regionu, który obejmuje dwie, bardzo różniące się między sobą prowincje:

  • Trydent (Trentino)
  • Bolzano Alto-Adige (obszary Tyrolu Południowego).

Trydent jest bardziej włoski, a Tyrol południowy charakteryzuje się silnym związkiem z Austrią. Górna Adyga była po wojnie dużo silniej rozwinięta gospodarczo niż Trydent. Tyrolczycy uważali, iż tracą na połączeniu w jeden region. W latach 50-tych 90 procent eksportu owoców i wina przypadało na Górną Adygę, a na Trydent wyłącznie dziesięć. Podobnie było z dochodami z turystyki. Niezadowolenie z powojennej unii dwóch prowincji i z nadanej formy autonomii trwało latami. I niestety trwa do dziś. Na próżno szukać tu hucznych, radosnych uroczystości z okazji kolejnych rocznic zjednoczenia Włoch (1861). Wielu mieszkańców nadal nie utożsamia się z Włochami. Z kultury austriackiej wywodzi się też niezwykłe przywiązanie ludzi do ziemi. Ma ono odzwierciedlenie w prawie, które funkcjonuje tu od kilku stuleci. Chodzi o tzw. masi chiusi:

Jest to nieduża posiadłość z domem i zabudowaniami gospodarskimi. Tradycja patriarchalna, zalegalizowana do 1918 roku edyktem Marii Teresy, wymaga, by po śmierci ojca gospodarstwo przeszło w całości na najstarszego syna. Ten z kolei spłaca młodszych braci nie w stosunku do wartości ziemi, lecz sumą, jaką w danej chwili dysponuje. Idzie o to, by gospodarstwo nie było rozdrobnione. Młodsi bracia mają do wyboru albo pracować na własną rękę, zwłaszcza jeśli posiadają jakiś fach, albo pozostać w domu jako pracownicy rolni w służbie pierworodnego. Tradycja ta, pomimo  że niezgodna z prawem włoskim, przetrwała do dziś dnia dzięki niepisanej umowie i ogólnej aprobacie.

Tak opisywał stan prawny Guido Piovene w książce Podróż po Włoszech. Wyruszył on w podróż po Włoszech w poszukiwaniu dostrzegalnych zmian społecznych i gospodarczych, jakie zachodziły w kraju w latach 50-tych. Jego podróż miała miejsce na krótko przed rozpoczęciem trzech najmroczniejszych dekad w powojennych dziejach regionu. Trydent Górna-Adyga pełen był wtedy konfliktów ludności niemieckojęzycznej i Włochów. Prawo dziedziczenia gospodarstw wyłącznie w całości, jak komentuje Piovene, miało je chronić przed rozdrobnieniem i przejściem we włoskie ręce. Górna Adyga uzyskała po drugiej wojnie światowej autonomię, ale połączono ją z prowincją Trydentu – w ten sposób w regionie przeważała większość włoska, a austriacka traciła na znaczeniu. I to archaiczne prawo dziedziczenia pozwalało Górnej Adydze chronić swoje posiadłości ziemskie przed włoską większością. Prawo to na terenach Tyrolu upowszechniła Maria Teresa Habsburg w 1775 roku. Miało ono gwarantować niepodzielność własności gospodarstwa w celu zabezpieczenia rodzinie pewnego źródła dochodu, jaki miało przynosić gospodarstwo rolne. Prawo to do dziś funkcjonuje w Górnej Adydze i uważane jest za ważny bodziec rozwoju rodzinnych gospodarstw wiejskich i podlega stałej ochronie prawnej:

Masi chiusi najliczniejsze były w środkowo-wschodniej części Alto Adige. Z czasem zasady dotyczące dziedziczenia musiały być zmodyfikowane z duchem czasu. W 2001 rozszerzono prawo dziedziczenia także na córki. Zaczęły być wydawane pierwsze wyroku sądowe uznające zasadę równości płci w spornych przypadkach dziedziczenia. Według szacunków do dziś istnieje tam 12300 własności (głownie gospodarstw rolnych) określanych jako masi chiusi.  Jest to jedyne miejsce w Europie, gdzie do dziś obowiązuje ordynacja rodowa w prawie dziedziczenia – tzw. majorat. Dziś ochrona rodowych praw własności sprzyja rozwojowi rodzinnych gospodarstw wiejskich, gwarantując ich niepodzielność, chroniąc je przed osłabiającym ekonomicznie rozdrobnieniem.

 

źródła:

www.buongiornosuedtirol.it/2018/04/alto-adige-la-legge-sui-masi-chiusi-e-garante-per-la-nostra-agricoltura/

http://www.lacostituzione.info/index.php/2017/07/20/masi-chiusi-per-la-corte-maschio-o-femmina-pari-sono/

http://www.altoadige.it/cronaca/bolzano/la-notte-dei-fuochi-quei-quaranta-attentati-che-scossero-bolzano-1.292737

Guido Piovene, Podróż po Włoszech, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1977

 

5 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.